Co dalej... jeśli chodzi o rysowanie - nie jestem wybitna. Nie jestem nawet dobra. Ale to lubię. Jeśli chodzi o zdjęcia - jestem całkiem przeciętna. Sprzęt mam taki na jaki pozwalały mi fundusze. Ale nie narzekam. Powyższe zdjęcie jest chyba całkiem dobre, jeśli chodzi o jakość. Nie znam się. Nie potrzebuję lustrzanki za kilka tysięcy. Wolę się cieszyć z tego, co mam, niż spoglądać na tych, którzy mają lepsze, i narzekać na moje. Zresztą o czym ja gadam. Niczego lepszego nie potrzebuję.
Naprawdę nie wiem co miałabym tu wrzucać. Zakładałam już setki blogów i żaden do końca nie wypalił. Niespełniona blogerka, ot co. Pierwszego... "bloga" miałam chyba w 5 klasie podstawówki. Teraz jedyne co mogę się za niego wstydzić. Ale mówi się trudno.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz