Patrzcie, mam oczy. I będę się z tego cieszyć do usranej śmierci, jeśli ich nie stracę. Mam powody. Jest dużo ludzi, którzy ich nie mają, bądź i tak nie mogą z nich korzystać. Będę się cieszyć z tego, że mam nogi i ręce, bo nie wszyscy mają to szczęście. Będę się cieszyć z tego, że mam mamę, tatę, brata, i resztę kochającej rodziny, choć nie jest już na tym świecie w komplecie - są ludzie, którzy żyją zupełnie sami. Będę się cieszyć z tego, że mam wystarczająco dużo pieniędzy na używane książki do szkoły i ubrania, które mi się podobają. Będę się cieszyć z tego, że mogę się uczyć, bo mój kraj daje mi takie możliwości. Będę się cieszyć z tego, że mogę spokojnie położyć się spać i nie bać się nadejścia następnego dnia. Będę się cieszyć z tego, że wyglądając za okno widzę rozbudowane miasto, a nie wojnę i ruiny. Będę się cieszyć z tego, że mam komu się wyżalić, gdy potrzebuję wsparcia. Będę się cieszyć z tego, że mam osoby, które mówią mi, że mnie kochają. Będę się cieszyć z tego, że mam osoby, które wskoczyłyby za mną w ogień. Będę się cieszyć z tego, że są osoby, które robią niektóre czynności z myślą jedynie o tym, by było mi dobrze. Będę się cieszyć z tego, że mam osoby, które mogę uszczęśliwiać. Będę się cieszyć z tego, że mam osoby, którym mogę dawać drobiazgi, by zobaczyć uśmiech na ich twarzach. Będę się cieszyć z tego, że w przyszłości przeżyję jeszcze poranki, w których wstanę rano pełna sił i tak jak inni zrobię sobie normalne śniadanie, ale...
-
...nie każdy może wstać. Nie każdy może zrobić sobie sam śniadanie. Nie każdy może spać spokojnie, nie przejmując się jutrem. Nie każdy może cieszyć się porankiem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz